piątek, 17 października 2014

Trzyjęzykowość

Jednym z częściej pojawiających się ( o ile nie najczęściej) pytań w czasie kiedy jeszcze odpowiadałam na komentarze było - "W jakim języku mówiecie do Adusi?"...We wszystkich i w żadnym aż chciałoby się odpowiedzieć no ale nie byłoby to chyba poprawne politycznie, prawda?
Październik 2014

Październik 2013
 
Nie mamy łatwej sytuacji ze względu na ten nieszczęsny i wszechobecny angielski (oczywiście 85% społeczeństwa oprócz hello, hi, ok, byebye nic więcej nie umie), którym już wymiotuję i nawet mam sny w tym języku...Tajwańczycy ubzdurali sobie że istnieje tylko jeden obcy język i jest nim właśnie angielski (drugim językiem jest chiński ) i bardzo trudno jest im wbić do głów że skoro jestem Polką to moim językiem ojczystym jest polski i do swojego dziecka również mówię po polsku...Szok wywołała wręcz niepojęta sytuacja że mówiłam cos do Ady a ta doskonale rozumiała o co mi chodzi...I ciągle te same pytania od Tajwańczyków czy już mówi po angielsku? (Pytania te pojawiały się jeszcze zanim dziecko mogło mówić w jakimkolwiek języku:))
 

 
Ok, pojechałam sobie trochę po Tajwańczykach (dzień bez narzekania to dzień stracony, przynajmniej dla mnie;) ) a wracajac do konkretów to sytuacja wygląda następujaco: Ja mówię w 80% po polsku, w 15% po chińsku i w 5% po angielsku...Na razie...Ojciec Ady mówi do niej w 100% po chińsku (85% poprawnej chińszczyzny i 15% chiński z naleciałościami bo są to rozmowy ze mną i Adą )...I jak na razie Adzik lepiej mówi po chińsku - z prostej przyczyny- jest to język sylabowy i niezwykle łatwy to powtórzenia przez małe dziecko- co nie oznacza że nie powtarza słówek po polsku...No, ale mając do wyboru słowo nie-dzwia-dek i śong-śong wiadomo że wybierze chiński...


 
Zazwyczaj próbuje się w większości wypadków propagować tezę iż każdy rodzic mówi tylko w swoim języku i nie wolno pod żadnym pozorem zmieniać języków...Można też wybrać 3 język jako wspólny...No ale u nas to zdaje średnio egzamin bo pomimo moich starań ja mówię często po chińsku oraz chcę żeby dziecko słyszało że rodzice rozmiawiają ze sobą oraz chcę mieć razem we trójkę normalne rozmowy...Mąż nie mówi po angielsku - jego angielski ma silny akcent zatem ja sama nie chcę żeby Adzik nauczyła się niepoprawnej angielszczyzny...
 

 
No tylko teraz nie mam gdzie i jak włączyć angielski bo jak pójdzie do przedszkola to wszyscy i tak na siłę "uszczęśliwią" ją wiecznym "Hello", "Goodbye" a tak naprawdę niewiele się nauczy pożytecznego...Aha nie ma tutaj wyłącznych przedszkoli z tylko jednym językiem np angielskim...Musi byc chiński ( albo jest to szkoła międzynarodowa a Adzik wedle prawa jest Tajwanka więc nie ma szans na przjęcie do grona uczniów z obcym paszportem).
 
 

8 komentarzy :

  1. Przesłodką masz tą córcię. pozdrawiam Adriana

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku nie mogę się na nią napatrzeć, taka jest śliczna. Co do języków to my z mężem uzgodniliśmy, że między sobą zawsze rozmawiamy po polsku (tylko u nas łatwiej oboje jesteśmy polakami) i do Kuby też wyłącznie po polsku. Co do niemieckiego chociaż nie jest dla nas problemem to i tak robimy w nim błędy i nie chcemy aby Kuba po nas powtarzał uznaliśmy, że niemieckiego nauczy się w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie lepiej jest gdy oboje z rodziców mówią w tym samym języku u nas niestety mieszanka i jeszcze gdzies trzeba wcianac 3 jezyk :(

      Usuń
  3. Ołu, ciężka sprawa z tym angielskim. Chyba rzeczywiście lepiej, żeby mówiła dobrze po chińsku zamiast źle po angielsku, którego zawsze może nauczyć się w życiu dorosłym. Jeśli kiedyś przyjdzie Wam ochota na wyprowadzkę do Europy, to właśnie znajomość chińskiego będzie atutem. Pocieszę Cię, że przedszkolny angielski wszędzie wygląda tak samo i polega na uczeniu podstawowych zwrotów. Bez porządnej nauki ani rusz, musielibyście rozmawiać płynnie w tym języku cały czas, by złapała go porządnie. Kilka podstawowych zwrotów po angielsku to i ja znam, ale nigdy nie twierdzę, że potrafię się nim posługiwać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej mnie boli fakt ze ja wlasnie ucze caly dzien obce dzieci a swojego juz nie mam czasu kiedy nauczyc...angielski nie jest dla mnie problemem i wolalabym jednak od malego uczyc no ale jak mam wybierac miedzy polskim a angielskim to wybor oczywiscie jest oczywisty :)

      Usuń
  4. Jesli Ty masz polski paszport, mozesz go też wyrobić Adzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiscie Adzik bedzie miala polski paszport :)

      Usuń

Czekam na Twój komentarz:)

".src='http://code.jquery.com/jquery-latest.js'/>