Adusia w zeszłym tygodniu obchodziła piąte urodziny!!!Po raz pierwszy obchodziła je razem z babcią oraz z tajwańską rodziną, która nagle po ponad czteroletniej ciszy sobie o nas przypomniała ;) Był tort, dmuchanie świeczek, balony, prezenty, tańce i swawole :) Było fajnie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesięczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie miesięczne. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 stycznia 2018
poniedziałek, 5 czerwca 2017
Maj 2017 w zdjęciach
Po wielu miesiącach zastoju na blogu spowodowanych zapewne przeciążeniem systemu, jesienno-zimową depresją oraz wszelkimi niezidentyfikowanymi obniżaczami nastroju dostałam napadu weny tak że nie mogę przestać pisać...
| Na Dzień Matki tradycyjnie daje się zamiast konwalii goździki... |
Etykiety:
Adriana
,
Podsumowanie miesięczne
,
Podsumowanie w zdjęciach
,
Świętujemy
,
Życie na Tajwanie
niedziela, 4 czerwca 2017
4 lata i 5 miesięcy
Dawno już nic o Adziku nie pisałam i boję się że mogę coś zapomnieć więc tak na szybko spróbuję odtworzyć ostatnie miesiące i po krótce opisać co się u nas dzieje w tej chwili...
sobota, 6 maja 2017
Marzec i kwiecień 2017
Niewiarygodne ale od ostatniego posta minęły prawie 3 miesiące!!!Ale w żadnym wypadku nie rezygnuję z bloga tylko więcej nas na instagramie chyba bo trochę szybciej i wygodniej wstawia się kolejne zdjęcia szalonego Adzika... A co u nas? U nas dobrze i nawet nie chce pisać że "stara bieda" bo jest dobrze- tak po prostu:)
Etykiety:
Adriana
,
Podsumowanie miesięczne
,
Podsumowanie w zdjęciach
,
Świętujemy
,
Tajwan
,
Życie na Tajwanie
wtorek, 21 lutego 2017
Cztery latka z groszami :)
Znów nas długo nie było...Niestety trafił się gorszy miesiąc i mam nadzieję że powoli wyjdziemy na prostą...Adzik rośnie w zastraszającym tempie i zupełnie nie czuć że to tylko czteroletnia dziewczynka z niej- wygląda i zachowuje się (w większości przypadków) jak o wiele starsze dziecko...A ja tak chciałabym zatrzymać czas...
niedziela, 22 stycznia 2017
Czwarte urodziny
No i się matka doczekała!!! Sto lat Adusiu!!! Muszę przyznać że na urodziny Adusi czekam z utęsknieniem przez cały rok i jak swoich urodzin już od kilku lat nie obchodzę w ogóle (tort co prawda musi być - ale to już dlatego że jestem łasuchem i nie przepuszczę żadnej okazji do zjedzenia czegoś pysznego) tak styczeń zawsze jest dla mnie kulminacyjnym punktem w roku...
wtorek, 17 stycznia 2017
Podsumowanie trzeciego roku życia
Nie wiem czy dam radę zrobić rzetelne podsumowanie( mózg troszkę mam spowolniony niedospaniem - Adusia często się ostatnio wybudza a jak jak nie pospię chociaż ze 3 godziny bez przerw to jestem trochę nie do życia...) trzeciego roku życia Adzika ale się postaram i głownie patrząc na zdjęcia - a tych jest tysiące więc bez problemu będę w stanie przywołać ubiegły rok...
sobota, 24 grudnia 2016
3 lata i 11 miesięcy
Tak pamiętałam żeby w tym miesiącu zrobić podsumowanie miesięczne dokładnie 21-go i jak widać nie udało mi się tego dokonać zupełnie...Dziś już 24 grudzień - my już po Wigilii, w Polsce pewnie część osób właśnie szykuje się aby zasiąść do wigilijnego stołu...I właśnie dlatego zapomniałam zupełnie żeby coś napisać o Adusi- całe te świąteczne przygotowania pochłonęły moją uwagę i dopiero dziś zdołałam się ogarnąć...
wtorek, 22 listopada 2016
3 lata i 10 miesięcy
Siedzę i znów nie mogę się nadziwić gdzie się podział kolejny miesiąc? Powoli już odliczam do świąt oraz 4 urodzin Adzika bo trzeba chyba zacząć wybierać prezenty...Akurat w tej kwestii nie będę miała problemów bo Adusia ma tak mało zabawek że wszystko praktycznie będzie lepsze niż nic :)
sobota, 24 września 2016
3 lata i 8 miesięcy
W środę Adzik skończyła 3 lata i 8 miesięcy a ja cierpię chyba na zaćmienie mózgu i zupełnie nie daję rady sobie z przeliczaniem tego na miesiące zatem wiek Ady zostanie już w miesiącach i latach...
środa, 31 sierpnia 2016
Trzy i pół roku
W zeszłym miesiącu Adzik skończył 42 miesiące czyli trzy i pół roku. W dalszym ciągu liczę jej wiek miesiącami i pomimo zwiększającej się ich liczby mam wrażenie że tych miesięcy jest tak niewiele. Inaczej to odczuwam gdy mówię o jej wieku liczonym w latach - trzy i pół brzmi dumnie a jednocześnie bardzo "dojrzale" :)

Pierwszy rok w przedszkolu
Dokładnie 4 sierpnia minął dokładnie rok od kiedy Adriana poszła do przedszkola...Nie był to łatwy czas dla nas ale myślę że wiele osób ma podobne doświadczenia więc po prostu czekałam aż się zaaklimatyzuje, aż zacznie szczęśliwa przychodzić do domu oraz będzie jadła cokolwiek w przedszkolu....Na niektóre rzeczy się doczekałam, na niektóre jeszcze nie...
Etykiety:
Adriana
,
Podsumowanie miesięczne
,
Tajwan
,
Życie na Tajwanie
wtorek, 26 kwietnia 2016
39 miesięcy
Adusia ma już 3 latka i 3 miesiące :) Trochę się spóźniłam z podsumowaniem po raz kolejny zresztą ale muszę zwalić to na pogodę i przesilenie letnie (wiosny w tym roku praktycznie nie było). Brakuje mi tych podsumowań i chyba wrócę jednak do comiesięcznych raportów gdyż są one jakby nie było mobilizujace mnie do napisania czegoś na blogu.
niedziela, 24 stycznia 2016
36 miesięcy
W czwartek Adusia skończyła 3 latka...Myślałam o przyjęciu urodzinowym ale na szczęście skończyło się tylko na planach gdyż tak coś mi się wydawało że Adusia może być chora ( 3 tygodnie już nie widzieliśmy się z lekarzem ). Niestety choroba oraz złośliwość rzeczy martwych (tort mi wypadł z pudełka) pokrzyżowała mi trochę plany ale i tak było super widząc Adzika, który z podekscytowaniem otwierał prezenty.
środa, 20 stycznia 2016
Podsumowanie roczne
Wielkimi krokami zbliżają się urodziny Adusi (mam nadzieję że skończę pisać przed czwartkiem) a ja staram się przypomnieć sobie ubiegły rok. Zdecydowanie nie był to łatwy rok dla Adusi - za dużo zmian jednak poradziła sobie z nimi bardzo dobrze i dziś jest szczęśliwą i bardzo rezolutną 3 letnią dziewczynką.
Etykiety:
Podsumowanie miesięczne
,
Podsumowanie w zdjęciach
piątek, 25 grudnia 2015
35 miesięcy (Świątecznie)
Na wstępie chciałabym Wam Kochani czytelnicy złożyć życzenia świąteczne...Niech Święta będą okazją do poświętowania, spotkania się i pośmiania z rodziną i przyjaciółmi przy świątecznym stole, niech będą to niezapomniane chwile...Wesołych, spokojnych i bezstresowych Świąt!!!
wtorek, 15 grudnia 2015
Listopad w zdjęciach
Tak jak podejrzewałam listopad był fatalny (zdjęć też jak na lekarstwo, nie dało rady robić...). Zupełny spadek formy...Adzik raz po raz chory do tego doszły jeszcze problemy ze snem (częste budzenie w nocy połączone z dzikim płaczem) oraz nasz wróg numer jeden na obecną chwilę, czyli zaparcia nawykowe już chyba :( czyli niemały problem natury psychologicznej...Pogoda była raczej kiepskawa- szaroburo i deszczowo oprócz kilku fajnych i ciepłych dni, których zresztą i tak nie wykorzystałyśmy gdyż albo ból brzuszka albo temperatura albo mama nie dała rady bo....i tu tysiące powodów od całotygodniowego stosu prania aż do niemożliwości przebierania nogami po bezsennej nocy...No, ale na szczęście już jest grudzień :)
wtorek, 24 listopada 2015
34 miesiące
Eh, znów z lekkim poślizgiem tym razem spowodowanym chorobą Adzika, moimi zapędami w kierunku zostania mistrzem DIY oraz wykorzystywaniem ostatnich (jak przynajmniej wynika z prognoz) dni wspaniałej, słonecznej i ciepłej pogody...Adzik skończył 34 miesiące!!! A mi zostały jeszcze 2 podsumowania :)
niedziela, 25 października 2015
33 miesiące
Po raz kolejny trochę spóźnione podsumowanie, zdjęcia też takie bardzo mocno przypadkowe (ranią moje poczucie estetyki no ale światło w hipermarkecie jest jakieś dziwne a utrzymanie Adzika, spragnionego buszowania po półkach sklepowych "like a pro" jest bardzo trudne) a tym razem wszystko to z winy Harrego Pottera. No tak się zaczytałam że zupełnie o wszystkim zapomniałam i dopiero niedawno pisząc datę zauważyłam że to już 25 :)
środa, 23 września 2015
32 miesiące
Znów minęła chwila zanim przypomniałam sobie który to miesiac z kolei i chyba będę musiała jednak przyzwyczaić się do "2 lata i 8 miesięcy" gdyż liczenie sprawia mi coraz więcej trudności...Chociaż z drugiej strony dziś jest prawie końcówka tygodnia oraz północ, nie spałam wczoraj za dużo (mąz miał migrenę więc nie był w stanie usnąć a co za tym idzie ja też trochę się tym martwiłam więc nie spałam).
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
