czwartek, 3 września 2015

Ciągle chora :(

No i się zaczęło :( Przedszkole, przedszkolem - niby takie odciążenie dla rodziców ( przynajmniej tak do tej pory słyszałam) ale jak na razie tego w ogóle nie odczuliśmy. Nie dość że finansowo wcale nie wychodzi tak różowo, jest teraz odwieczny problem z jedzeniem - czyli co zapakować do przedszkola żeby Ada to zjadła no i najgorsze - czy Ada w ogóle może iść do przedszkola a jeśli nie, to co mam zrobić (nie za bardzo mogę pozwolić sobie na telefon że dziecko mi zachorowało bo nikogo to nie obchodzi, panuje tu przekonanie że dziecko chore to niech "odpoczywa" w przedszkolu).
 
 

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Sierpień w zdjęciach

Sierpień zaczął sie niezwykle intensywnie a końcówka niestety okazała się znacznie mniej intensywna i pomimo planów spędziłysmy je w domu gdyz choroba Adzika nam je pokrzyżowała...
Przede wszystkim przez pierwsze 4 dni sierpnia jeszcze zwiedzalismy co się da - były to ostatnie dni pobytu moich rodziców - później emocje sięgnęły zenitu gdyż Adzik musiał pożegnać się z babcią a zaraz potem pomaszerował do przedszkola...
 

sobota, 29 sierpnia 2015

Przedszkolak III

Tym razem będzie trochę mniej ogólnikowo a więcej o Adusi i jak sobie radzi czyli o pierwszych dniach Bubika w przedszkolu. Jak juz pisałam nie było łatwo, dalej jeszcze jesteśmy w trakcie aklimatyzowania się (nawet nie wiem czy takie słowo istnieje) ale z tego co widzę przed nami jeszcze długa droga...
 

 

 

środa, 26 sierpnia 2015

Przedszkolak II

Dziś część druga dotycząca niekonczącej się jak dla mnie sagi o przedszkolach, mam nadzieje że tym razem wyjdzie już bardziej składnie i ładnie - moje emocje powoli opadają i myslę że za jakiś miesiąc będę juz tak wciągnięta w wir nowego przedszkolnego życia że znajdę sobie nowy temat przewodni (i nie będę wszystkich dookoła zadręczać- wybaczcie).
 
Szczęsliwy Adzik bo jest niedziela i nie musi iść do "Cioci Ani"

wtorek, 25 sierpnia 2015

Przedszkolak I

Adzik od ponad trzech tygodni  zasługuje na dumne miano przedszkolaka no a ja jestem jeszcze bardziej dumną choć niepewną jeszcze mamą owego przedszkolaka...Wiem, jak zwykle gdy chcę cos fajnego napisać wychodzi masło maślane albo co najmniej niepotrzebny patos więc bedę się strzeszczać i postaram się nie generalizować co do przedszkoli tajwańskich gdyż zapewne i tutaj znajdzie sie szereg fajnych, mniej fajnych i beznadziejnych placówek jak zresztą w każdym miejscu na ziemi.
  
Adzik pokazuje literkę A
 
".src='http://code.jquery.com/jquery-latest.js'/>