wtorek, 21 lutego 2017

Cztery latka z groszami :)

Znów nas długo nie było...Niestety trafił się gorszy miesiąc i mam nadzieję że powoli wyjdziemy na prostą...Adzik rośnie w zastraszającym tempie i zupełnie nie czuć że to tylko czteroletnia dziewczynka z niej- wygląda i zachowuje się (w większości przypadków) jak o wiele starsze dziecko...A ja tak chciałabym zatrzymać czas...

 
 
Pomijając jakieś niszowe sytuacje super się teraz z młodzikiem dogadujemy...Adriana praktycznie może wszystko już powiedzieć co jej potrzebne do szczęścia - co prawda często jak nie może przypomnieć sobie słowa po polsku to mów i po chińsku lub w jej ulubionym języku po angielsku (skąd wiem że angielski to jej ulubiony język? jak sama się bawi to mówi do siebie po angielsku plus dodaje jakies wymyślone słówka, które jednak brzmią z angielska). Gadamy sobie, śmiejemy, przytulamy, kłócimy się, działamy sobie na nerwy i obrażamy  (Adzik to wielka obrażalska) i jest nam po prostu dobrze...Cztery lata to zdecydowanie uroczy wiek...
 


 
Przez ostatni miesiąc Adzik był cały czas chory- trafiła się grypa żołądkowa i trzyma ją już 2 tygodnie...Raz jest lepiej a raz gorzej ale Adriana jest słabsza bo nie ma zupełnie apetytu, wielokrotnie wymiotowała i zaraziła nawet tatę, który przeżył najgorszą noc i dzień od bardzo bardzo dawna. Mi na szczęście nic nie jest ale to ze względu na fakt że ja już wszystkie choroby mam za sobą(pierwszy rok pracy w przedszkolu gdzie łapałam infekcję za infekcją).Mam nadzieję że w końcu jakoś tą grypę zwalczymy i Adzik przestanie tydzień w tydzień chorować...


 
A poza tym to na tapecie u nas są w dalszym ciągu farbki - Adzik maluje jak szalony oraz puzzle w księżniczki Disneya i hit ostatniego miesiąca Syrenka- Adzik pokochałą Syrenkę i chce być Syrenką- teraz muszę jej kupic taki ogon syreni hehe...
 

1 komentarz :

  1. Slodka dzewczyna! To przykre, ze Adusia ma grype zaladkow, ale i tak pozno was dopadla. Moj starszy syn mial ja jak mial 2 latka i to byly najgorse wspomnienia w moim zyciu (po 7 dniach lagodnej choroby bez wymiotow jeden raz zwymiotowal i trafilismy do szpitala z mocnym odwodnieniem). Mlodszy syn mial grype jak mial 1,5 i bardzo sie stresowalam, ale na szczescie przeszedl chorobe dosc lagodnie. Zyczymy zdrowka!

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twój komentarz:)

".src='http://code.jquery.com/jquery-latest.js'/>