piątek, 21 grudnia 2012

Odfutrzanie mieszkania, koniec świata i inne atrakcje

Przed narodzeniem Adriany postanowiłam gruntownie wysprzątać mieszkanie, jednak nie ma to wielkiego związku z tzw wiciem gniazda, które mnie na szczeście ominęło (zaczynam wierzyć w tajwańskie stereotypy i igły już nie dotknę chociaż przydałoby się przyszyć kilka guzików) jest to raczej konieczność.
 
Jako posiadaczka dwóch długowłosych futer na codzień borykam się z wielkim problemem jakim jest wypadanie sierści. Futro jest dokładnie wszędzie, nie jestem nastawiona przeciwko wychowywaniu dzieci i zwierząt razem wręcz przeciwnie uważam że zwierzak może mieć świetny wpływ na dzieci, jednak co za dużo ( w tym przypadku futra) to nie zdrowo...

Dotychczasowi pogromcy futra: rolka z taśmą przylepną oraz odkurzacz podręczny

Na Tajwanie koty i psy w lecie zazwyczaj się goli golarką i często zostawia się im skarpetki i futro na głowie. Po co? No cóż lato trwa około pół roku, zwierzęta na wiosnę zaczynaja gubić sierść co w warunkach tajwańskich (czytaj małe mieszkanie, zwierzę przebywajace w nim 24 godz na dobę) jest nie do wytrzymania.



 Ja początkowo byłam przeciwna goleniu i wydawało mi się to fanaberią, dziś jednak sama nie mogę się doczekać kiedy odda się koty do golenia.

Brodę mu sama podcinałam stąd nierówności...Nie jestem niestety profesjonalistą:)

 
Co prawda idzie zima na Tajwanie, koty porosły już futrem i mniej się lenią, jednak codziennie mogłabym zbierać to futro normalnie rękami z podłogi więc aby mieć więcej czasu dla Adzika, przed jej urodzeniem postanowiłam ogolić koty ponownie (wcześniej golone były na początku maja). Spędziły cały dzień u zwierzakowego fryzjera, trzeba było je uspić ale wróciły całe i zdrowe i bez futerka...

Kotka nie dała się sfotografować:(
 
Aby wzmocnić efekt, postanowilismy zmienić odkurzacz. Nasz stary służył nam dzielnie przez wiele lat i siła ciągnięcia nie jest już taka jak kiedyś. Za to nowy odkurzacz buczy głośno jak krowa ale odkurza pięknie, ma sporo nakładek w tym do futra więc mieszkanie teraz jest w miarę czyste i czeka na Adzika.
 
 
 
Dziś również nareszcie przyszły moje staniki zamówione ponad dwa tygodnie temu z mojej ulubionej strony www.figleaves.com . Zamówiłam sobie na początek dwa i mogę już na dzisiejszą chwilę powiedzieć że je uwielbiam. Oba są niezwykle miękkie, dobrze wykonane i tylko żałuję że tak późno je zamówiłam...
 
Bravado Bliss Nursing Bra w kolorze Chai

Śliczny motyw, który mnie urzekł od początku, wyglada lepiej niż na zdjęciu...

Emma-Jane Next Generation Nursing Bra

A na Tajwanie mamy już piątek 21 grudnia...Będzie ten koniec świata czy nie?

A na zakończenie jeszcze Mickey, żółta bestia:)

 
 

8 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. no troche biedne bo zima teraz ale w lecie po goleniu są zadowolone i pełne zycia jak nigdy:)

      Usuń
  2. Jako byla posiadaczka kotow wiem jak to jest z tym futrem ale jednak kot bez futra....bez futra do glaskania i przytulania....to troche smutne. No ale co kraj to obyczaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one mają futro takie trochę to jak zamsz w dotyku ale bardziej delikatne...przyjemne dość...no i zawsze jest głowa pełna futra i skarpetki i końcówka ogonka jakby co:)więc nie jest źle...

      Usuń
  3. O matko z córką! W życiu bym nie pomyślała o goleniu kotów. Ale co kraj to obyczaj.
    staniki kupiłaś przepiękne. spokojnie. Na początek dwa wystarczą:)
    A i daj znać jak przeżyłaś koniec świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniec świata przeżyłam chociaż myślałam że sama się skończę pod koniec dnia...w piatki jestem strasznie już zmeczona wieczorami...ja też zanim przybyłąm na tajwan nie słyszałam o goleniu...fajnie też psy np labradory czy huskie wyglądają:)

      Usuń
  4. o mamo! w zyciu nie widzialam tak ostrzyzonego kota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmieszne teraz te koty są i nie sypią futrem ;)

      Usuń

Czekam na Twój komentarz:)

".src='http://code.jquery.com/jquery-latest.js'/>