wtorek, 13 sierpnia 2013

Górna jedyneczka, tajwańskie walentynki i o tym jak Carter's stał się Jumping Beans

Wiem, wiem...Mega długi tytuł nie za bardzo zachęca do lektury ale obiecuję że nie będę przeciągać i tylko w kilku żołnierskich zdaniach streszczę co i jak...



Od kilku dni Adzik stał się dość trudny w "prowadzeniu" szczególnie popołudniami i w porze spania. Usypianie to wyczyn na miarę startu na olimpiadzie:). W weekend karmiłam co 2,5 - 3 godziny jak za czasów noworodka wręcz...




No i wyszło szydło z worka: mamy górną jedynkę!!! Podejrzewam że to jeszcze nie koniec. To znaczy wydaje mi się że druga jedynka jeszcze się nie przebiła stąd niepokój i całe "zamieszanie" ze snem, wybudzaniem nocnym, karmieniem i marudzeniem...Pozostaje mi tylko cierpliwie czekać na rozwój wypadków:)




 
A co się tyczy Cartersów i Jumping Beans to bardzo proste: zamówiłam przez internet Cartersa a przyszły Beansy i szlag mnie trafił bo jednak jest różnica w jakości ( no i nastawiłam się na tego nieszczęsnego Cartersa).


 

Cóż mam nauczkę na przyszłość, rompersy zostawię ( w sam raz do zamiatania brzuszkiem po podłodze- Adzik jest na etapie radosnego pełzakowania) bo z doświadczenia wiem że zwroty pieniędzy ciągną się w nieskończoność, a komentarz wystawię odpowiedni ku przestrodze.


A dziś na Tajwanie świętujemy "wschodnie walentyki". Generalnie słowo "świętujemy" jest trochę na wyrost...



My z Adunią siedzimy w domu i późnym popołudniem może pójdziemy na molo pospacerować...Napisałam może gdyż pewnie będzie wielki "spęd" zakochanych par które popsują krajobraz;)

Czy te oczy mogą kłamać:)
 

11 komentarzy :

  1. Bardzo lubimy bodziaki z cartersa :)
    Cudne oczyska!

    OdpowiedzUsuń
  2. jest urocza! a jakie ma słodkie fałdki na rączkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te oczka są taaaakie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oczęta Ruoruo są boskie:)

    ehhh tak czytam u Was i troszkę zazdroszczę:) U nas ani zębów, ani siedzenia ani pełzania:(

    OdpowiedzUsuń
  5. to gratuluję zębolka :):) teraz to już za momencik bedzie siadanie a potem na czworaczkach Maly Strusik Pedziwiatr sie z Ady zrobi :):) u nas Kubek zaczyna probowac na czworaczkach po schodach wchodzic.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulujemy górnej jedyneczki! My na nasze jeszcze czekamy, jak na razie mamy dwie dolne, ale chyba też coś się święci, bo od kilku dni Marcyśka jest mega marudna, poddenerwowana, niespokojna i niestety piszcząca ;-) Piszczy tak, że mi coś w mózgu świdruje....modlę się, by to się już skonczyło, cokolwiek to jest...bo w tą niedzielę mamy chrzciny, więc może być wesoło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. U la la! Znaczy u lala! A raczej Lalunia! Coraz piękniejsza i coraz bardziej podobna do Ciebie!!!! Zazdrościmy zębów ;( U Bru jeszcze echo ale męczą go już długo ;( Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczka piękne, ale te fałdki też są słodziutkie. Śliczna dziewczynka z Twojej córci.
    Jestem u Was pierwszy raz, ale napewno nie ostatni :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Twój komentarz:)

".src='http://code.jquery.com/jquery-latest.js'/>